Baru Rajza

Baru Rajza

Udostępnij

19/08/2026

Ta współpraca z Gminne Centrum Kultury w Kargowej od początku zapowiadała sie źle. Najpierw po wstępnych rozmowach z sołtys Smolna Wielkiego o moim występie w tej miejscowości Pan dyrektor Andrzej Wnęk nie miał czasu do mnie zadzwonić i dopiąć szczegółów. Bo kto by miał czas na rozmowy z ulicznym grajkiem? Ale myślę sobie, może przesadzam, może to nie jest przejaw braku szacunku tylko zapracowanie. W końcu Kargowa to duże miasto i wiele się tam dzieje😄. Później, gdy już zadzwonił zaczął mnie wypytywać o moje zatrudnienie i zarobki. Jakby miało to istotne znaczenie dla naszej współpracy. Ale myślę sobie, może przesadzam, może obawia sie o to by impreza wyszła dobrze i nie zapraszać tam jakiegoś byle grajka.

W końcu dogadaliśmy szczegóły i jak zawsze pojawiłem sie z dniu występu na godzinę przed imprezą. Ku mojemu zaskoczeniu byłem tam jedyna osobą i zacząłem sie zastanawiać, czy na pewno nie pomyliłem miejsca albo terminu. Po dokładnym sprawdzeniu kalendarza okazało się, że nie.

Po jakimś czasie zaczeli pojawiać się organizatorzy i inni ludzie i wydawało sie, że już będzie dobrze. Nic bardziej mylnego.

Tego dnia pogoda nie rozpieszczała co oczywiście nie jest winą tego przybytku niedoli. W związku z tym występ z nie zadaszonej sceny został przeniesiony pod altanę. Nastąpiły roszady w kolejności występowania artystów i z pierwszego stałem sie ostatnim wykonawcą. Ktos by pomyślał, w sumie fajnie. Nic bardziej mylnego.

Kiedy przyszła moja kolej publika (a przynajmniej jej część) była już w iście szampańskim nastroju. Mój występ spodobał sie na tyle, że co poniektórzy postanowili się do mnie przyłączyć, a może bardziej zastąpić. Bo po co jaka kolwiek ochrona przestrzeni scenicznej, chodź by w wykonaniu OSP?

Ale, że jestem dość cierpliwym i wyrozumiałym człowiekiem dograłem swojego seta do końca i pożegnałem lekko nieprzytomną publikę. Na pożegnanie Pani sołtys wyrażała podziw dla mojej cierpliwości. Sam byłem pod wrażeniem ale w końcu siła rodzi się w głowie.

Na miejscu wraz z Panem dyrektorem tego przybytku niedoli podpisałem wszystkie stosowne dokumenty i zostałem zapewniony o szybkim i niezwłocznym przelewie na moje konto.

Minęły dwa tygodnie, które stanowiły termin płatności, a przelewu brak. Myślę sobie, pewnie jakieś nieporozumienie w końcu to instytucja państwowa. Prowincjonalna bo prowincjonalna ale państwowa. Zadzwoniłem więc pod numer z którego wcześniej kontaktował sie ze mną dział księgowy by wyjaśnić sprawę. Tak poznałem Panią Żanetę. Wyjątkową personę. W rozmowie przekazałem, że nie otrzymałem wynagrodzenia, a bardzo bym chciał. Pani Żaneta oburzyła się na fakt, że dzwonię i upominam się o swoje wynagrodzenie twierdząc, że brakuje podpisu na rachunku. W związku z tym wypłata została wstrzymana i rachunek został wysłany na mój adres korespondencyjny.

Jak pewnie wszyscy wiecie okres letni jest czasem dla mnie mocno wyjazdowym i nie przebywam za dużo w domu. Więc nie miałem pojęcia, że jakiś list został wysłany. Ale postanowiłem jeszcze raz przejrzeć wszystkie kwity, które podpisałem. I co sie okazało? Że rachunek oczywiście jest podpisany.

Wysłałem więc zdjęcie owego dokumentu z prośbą o szybkie uregulowanie należności. Ale Pani Żaneta już była na mnie obrażona i postanowiła, że nie bedzie odbierać ode mnie telefonu. Zadzwoniłem więc do Pana dyrektora Andrzeja Wnęka, a ten poinformował mnie, że jest na urlopie i w sumie to nara.

Po przez wiadomości SMS (bo Pani Żaneta się obraziła) udało mi sie ustalić, że podpisałem rachunek brutto ale jeszcze trzeba netto 😵. Poprosiłem o przesłanie go na maila, podpiszę go i odeślę. Pani Żaneta była niechętna dla takiego rozwiązania bo przecież już wysłała pocztą tradycyjną na adres, pod którym obecnie mnie nie ma i jeszcze przez jakiś czas nie będzie. Ale po interwencji ze strony dyrektora jednak się ugieła i na maila owy dokument przesłała.

Rachunek wydrukowałem, podpisałem i odesłałem spowrotem. Pomyślałem, że teraz już wszystko gra. Ale kolejne dni mijały, a przelewu jak nie było, tak nie ma. Moja cierpliwości sie skończyła, zacząłem odgrażać się wejściem na drogę urzędowo prawną celem uzyskania należnego mi wynagrodzenia. I nagle Pani Żaneta się od obraziła i odebrała telefon. W rozmowie bardzo milej i sympatycznej zapewniła, że przelew wyjdzie następnego dnia. W dalszym ciągu nie otrzymałem swojego wynagrodzenia!

Na zakończenie dodam, że w tym sezonie zagrałem kilkanaście imprez w różnych mniej prowincjonalnych ośrodkach kultury i w żadnym z nich nie było potrzeby podpisywania dwóch rachunków, jak i nie bylo najmniejszych problemów z płatnościami.

Dlatego wszystkim kolegą i koleżanką z branży stanowczo odradzam współpracę z tą instytucją. Bo potraktują was jak psa, a na końcu nie zapłacą.

14/07/2026

Lwóweckie Lato Agatowe

11/07/2026

Kosmos na żywo w Legnicy

04/06/2026

Moje stanowisko na temat ostatnio głośnej gównoburzy o artystach

28/05/2026

Zapraszam do Żar na obchody Nocy Kupały, gdzie zagram i opowiem mitologię słowiańską

Noc Kupały 2026
Kupalne bajanie przy ognisku - opowieści, zioła i wspólne świętowanie.
Spotykamy się 13.06.2026 r. o godz. 18:00 przy ognisku, na placu przy żarskim Muzeum Pogranicza Śląsko-Łużyckiego. Nareszcie nastał czas, gdy słońce zatriumfowało i swymi promieniami przegnało precz wszelkie cienie oraz straszliwe widma...
Radujmy się i świętujmy, by godnie uczcić czas najdłuższych dni w roku! Będzie z nami Baru Rajza, który opowie o mitologii związanej z Nocą Kupały i legendzie o tajemniczym kwiecie paproci. O dawnych zwyczajach, mocy ziół w tym szczególnym czasie, oczyszczającej sile żywiołów oraz o kojarzeniu się par opowiedzą Olga Tomiła Cichowicz-Pastuszka i Angelika Imisława Piątkowska z Rodzimego Kościoła Polskiego
Białogłowy - wianki kwietne uplećcie i przybywajcie! A może los wskaże Wam jakiegoś oblubieńca?... Choć nie jest to dokładna data letniego przesilenia, potraktujmy ją jako piękny pretekst, by wyjść z domu, spędzić czas w miłym towarzystwie przy ogniu, posłuchać opowieści, pośpiewać i po prostu pobyć razem. Nauczymy się również prostego tradycyjnego tańca - takiego tańczonego wspólnie w kółeczku
Nagłośnienie mamy, kijki do kiełbasek również - zabierzcie dobry humor, coś do pieczenia i przychodźcie świętować razem z nami!

01/04/2026

To wszystko nie ma sensu! Po wielu latach kopalnia w piachu z nadzieją, że natrafię na żyłę zlota zrezygnowany muszę ogłosić zakończenie kariery muzycznej. Kiedyś trzeba dorosnąć i odłożyć na emeryturę. Dlatego zamykam ten profil i idę do normalnej pracy!

Photos from Tęczowa Szóstka's post 26/03/2026

Od niedawna do swojej oferty dołączyłem tą skierowaną do najmłodszych. Audycja muzyczna na temat najmłodszego instrumentu świata i wiele innych.

04/03/2026

Ostatnio na streecie coś tam pogadałem do kamery. 😀

https://www.facebook.com/reel/3040545479668630/?fs=e&fs=e

13/02/2026

Zapraszam 08.03 do Piwnica Teatru 4 Kąty na mój handpanowy koncert

Baru Rajza / Żary / 2026-02-14, 20:00 (🎵) ZAMÓW BILET NA KUPBILECIK (BILETY ONLINE) 26/01/2026

Sentymentalny koncert rockowy z dużą dawką energii!
🎸🎸🎤🎤🎼🎼🎧🎧

Baru Rajza / Żary / 2026-02-14, 20:00 (🎵) ZAMÓW BILET NA KUPBILECIK (BILETY ONLINE) Baru Rajza (Żary) w dn. 14 lutego 2026 o godz. 20:00. Ostatni Woodstock w Żarach. Przeżyjmy to jeszcze raz! Ostatni Woodstock w Żarach to program artystyczny na...

Chcesz aby twoja osoba publiczna była na górze listy Osoba Publiczna w Gdansk?
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.

Kategoria

Adres


Gdansk