WOLNO

WOLNO

Udostępnij

Wolno robić co się chce: zjedz, zobacz, posłuchaj, dotknij.

* lokal * wystawy * wydarzenia * b

27/08/2026

Podobno jesteśmy na wakacjach, ale wakacje to są wtedy jak jest 92’ i jedziesz do ciotki do Jeleśni, codziennie kąpiesz się w Koszarawie, zbudowawszy uprzednio tamę z otoczaków, w międzyczasie zajadasz poziomki z Janikowej Grapy i pomidory z foliaka, by nabrać krzepy przed wieczornym tripem do Sopotni na rowerze o stalowej ramie i niedziałających przerzutkach Shimano SIS, potem jeszcze tylko Żywiec w nagrodę albo Krakus - takie z trzema choinkami na etykiecie, …i spiulkolot - nazajutrz dokładnie to samo. Aaaa się żyło, żadnego olekskjuzmi, beach body, szwedzkich stołów, revolutów, glampingu, fancy baraków ze papindekla i namiotów do których się wspinasz po drabinie na dach chińskiego samochodu na batarie. Kiedyś to były wakacje, tera to tylko jakiś urlop ;(
Do zoba w Katko ;*

Photos from WOLNO's post 17/07/2026

Kiedy ósmego dnia grudnia będziecie, zgrabiałymi rękami, obierać szarego ziemniaka, metrykalnie zbliżonego do ojca waszego starego, by o 15:47 w czeluściach matki nocy skonsumować go w towarzystwie przezroczystego pomidora o smaku muszyńskiego źródła, …i lejącego się z Waszych ust - związku frazeologicznego „ja pier*ole, ale piździ”. Ze łzą w oku wspomnicie letnie „k*rwa, ale hica”, które poprowadzi Was do młodego ziemniaka w czapeczce z Nduji, na śmietanie i rukoli z octem jabłkowym, następnie do lekkiego żurku pełnego ziół i jaj z wybiegi wolnego jak Nissan micra waszej matki, a stąd już droga prosta do sałatki z tofu, nori i całej letniej świeżyzny, no i do cukinii zatopionej w labnehu w liściastej mięcie, o której Wasza grudniowa tytka Kamisa może tylko pomarzyć. Słowem NOWE MENU które, jak będziemy już z mikro-uchylonymi szybami, jeszcze w japonkach, ale już w bluzie - wracać wrześniową sobotą z Dziećkowic, podśpiewując summer almost gone - będzie już STARE!

Photos from WOLNO's post 27/06/2026

Wyjątkowo otwieramy o 17:00 z powodu hicy, soreczki!
Wasze matki nie były tak gorące w 87’ jak nasze stoliki w nadchodzącą niedzielkę, a świece żarowe w golfach jedynkach 1.6 Waszych ojców, w zimę stulecia, nie hajcowaly się tak jak my dziś na kuchni. Dlatego widzimy się wyjątkowo od 17:00
Na otarcie potu rozczarowania i łez zdumienia na kranie mamy nowe, pyszka sour liczi grejpfrut, naturale gotujące się do wypicia, lody limoncello i takie takie. aaa i ostry cień mgiełki wodnej!
DoZon!

Photos from WOLNO's post 21/05/2026

JADŁOSPIS / MENU – 05.2k26

Photos from WOLNO's post 12/05/2026

To już prawie tradycja, że mamy dla Was coś ekstra, dzięki .swiatowid & w związku z festiwalem dla wszystkich którzy z kina przychodzą do nas, mamy -20% na wszystko.
Wystarczy się zjawić*

*z karnetem lub biletem MDAG

Photos from WOLNO's post 07/05/2026

ALTER EGO 16.04.2026 - …
Tymon Banachowicz

Photos from WOLNO's post 10/04/2026

JADŁOSPIS / MENU – 04.2k26

Photos from WOLNO's post 09/04/2026

Która to już edycja?! Who knows, who cares! ...Ale pierwsza chyba była w czasach kiedy kawa z papierosami były jeszcze w związku, nie tylko frazeologicznym, a na cuppingach dozwolone było słodzenie, pewnie i jurorom. Jarmuż padłby chyba truposzem, na myśl o tym, że do kawy musiałby teraz zrobić e-papierosa. Może kawa i pidżyny, albo kawa i bataty łatwiej przejdą przez gardło.
Po raz kolejny w .wolno mamy zaszczyt gościć, poić – już nie kawą, i karmić, nie tylko picką, afterowiczów kawowych z Parzymy Przelewamy , na szczęście potem sobie pójdziecie do a nazajutrz podobno idziecie do sąsiedniego a to tuż za rogiem, więc wpadniecie znowu do nas na marchewki z Labnehem by .flavor czy co tam chcecie. I co?! Niby & zafundowali Wam drogę samuraja, a to przecież – nieustające wakacje!

Pamiętajcie, Tylko kawoszowie przeżyją! d.R.I.P.
Nara..aaa do też se pójdźcie

Photos from WOLNO's post 09/04/2026

No to WIO – jazda z Labnehami!
Cze cze cze czendżys playing softly in the background, bo wraz z nadejściem wiosennych mrozów, zawieruch, zwiei i zamieci, zmienia się nasze menu i jego formuła, bo o ile jak zawsze za koncepcję, kreację, prepa i wykonanie odpowiada Wasza/Nasza Dominika .flavor to i ona jak i całe WOLNO – wiosenne trawki, lebiody, trzcinki chudzinki, potrzebuje czasem wolniejszego weekendu, by jak mawiał tata naszego dilera – w otoczeniu starym nie tyrać 27 lat pod tym zegarem. Dlatego do Hardzonu wskoczyła "Monica co nie nadstawia drugiego lica" i po wstępnym sparingu okazało się, że postanowienie noworoczne wzięła na klatę, zrobiła bicek, tricek i motyl i nagina na wydawce jak T-800 przy obróbce ludziny, ...więc w sumie wszystko po staremu, a my nawciągamy się czosnku niedźwiedziego, zaaplikujemy szparag, nafuramy rajzy rowerowej, ogrzejemy się w jedenastostopniowym upale, napijemy kawki na targach i wróci krzepa-rzepa. A skoro już przy wiktuałach to przypominamy że na wiosnę wpadły:
1. Bulion azjatycki z nudlem udonowym, z białą rzepą, szczypiorem oraz prażonym sezamem
2. Pieczone, młode marchewki na labneh'u, z ciecierzycą czerwoną pomarańczą, olejem chili, pesto z natki marchwi z kiszoną cytryną i sumakiem, ze sznitą foccaci.
3. Pieczony batat, na sosie tahini, z karmelizowanymi orzechami, granatem, olejem sezamowym i kolendrą - stary pop-upowy znajomy.
4. Gołąbki z mięsem wołowo-wieprzowym z ryżem krótkoziarnistym, gochujang, shiitake, sosem pomidorowym-kimchi, prażonym sezamem & szczypiorem.

Psssyt, pono nowe picki też się robią, robią!

Chcesz aby twoja firma była na górze listy Klub Nocny w Katowice?
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.

Kategoria

Telefon

Strona Internetowa

Adres


Kochanowskiego 14
Katowice
40-035

Godziny Otwarcia

Czwartek 14:00 - 21:00
Piątek 14:00 - 22:00
Sobota 13:00 - 22:00
Niedziela 13:00 - 21:00