PhotoLuna
Dane kontaktowe, mapa i wskazówki, formularz kontaktowy, godziny otwarcia, usługi, oceny, zdjęcia, filmy i ogłoszenia od PhotoLuna, Fotograf, Lublin.
Jestem Magda🤍💫
Uwieczniam najpiękniejsze momenty z waszego życia ✨
Fotograf Lublin/Warszawa/Trójmiasto🌟
sesje kobiece•śluby•wesela•fotograf rodzinny🫶🏻
Instagram: phootoluna
11/08/2026
Jest się królem i królową nocy, panem własnego losu, a obca skóra wydaje się jedyną rzeczą, która jest w stanie nas ocalić.
A potem nadchodzi poranek.
Chłodny świt , kiedy powoli wraca grawitacja. Leżysz w pościeli, która pachnie kimś, kogo imienia w sumie nie jesteś pewna, w gęstym, lepkim poczuciu pustki. W głowie łupie ordynarny kac, język przypomina wióry, a serce walczy o życie, pompując do żył czysty, stężony wstyd. I wtedy patrzysz w sufit i pytasz sama siebie: „Czym ja właściwie próbowałam zasypać tę dziurę w sobie?”.
Chemia nie zabija nas od razu. Ona nas po prostu powoli patroszy z bliskości, zostawiając po sobie wydmuszkę. Zamiast głębokiego związku dostajesz kolejną wymianę dotyków bez znaczenia, a zamiast spokoju ducha ,spaloną ziemię i rosnącą tolerancję na własną destrukcję.
A kiedy w końcu kurz opadnie, człowiek i tak gdzieś z tyłu głowy wie, że gdy znowu przyjdzie samotność i mocniej przyciśnie... znowu da się zaprosić do tego samego tańca.
10/08/2026
Żeby zacząć od nowa, wystarczy raz powiedzieć „tak”. Zamiast szukać skomplikowanych drogowskazów, przestać czekać na podpowiedzi i pozwolenie od innych…
10/08/2026
Czas nie jest rzeką, w której rzekomo brakuje wody ,jest tylko kwestią tego, kogo wpuszczamy do dołka pod żebrami, a komu każemy stać na deszczu pod wiatą.
„Nie mam czasu” to najbardziej elegancka z kłamliwych metafor. Brzmi jak obiektywna katastrofa naturalna, jak nagłe załamanie pogody albo trzęsienie ziemi, na które nikt z nas nie miał wpływu. Tymczasem czas to po prostu mięso. Kroimy go codziennie na plasterki i rozdajemy tym, przy których głód na chwilę ustępuje.
Gdy ktoś powołuje się na gęstość kalendarza, na ten wielki, nieprzenikniony pęd, w rzeczywistości mówi o czystej matematyce bliskości. Zawsze znajdzie się siedem sekund na pociągnięcie kciukiem po szkle, kiedy w brzuchu coś zaczyna drżeć. Zawsze znajdzie się minuta na przerwę w fabryce, na korytarzu sądu czy w kolejce po chleb, jeśli po drugiej stronie czeka ktoś, kto nie jest tylko tłem dla naszego zmęczenia.
Reszta to tylko poetycki kurz. Wytrząsamy go z rękawów, kiedy brakuje nam odwagi na krótkie, proste i absolutnie ostateczne słowa. Piszemy wtedy długie listy o własnym uwikłaniu w świat, zapominając, że brak czasu dla kogoś to po prostu elegancka forma pożegnania, wygłoszona bez podnoszenia głosu.
torcik_z_basienka
Dominik Berwertz
06/08/2026
Kochałam cię tak, jak się kocha zapałkę.krótko, jasno, do samego końca palców.
Zostały mi po tobie okruchy w kieszeniach i nawyk sprawdzania nieba przed burzą.
Nikt mi nie powiedział, że miłość to nie jest skakanie z okna, tylko nauka lądowania.
Że można kochać bez rozbijania się o ściany,
bez krwi na dywanie, bez alarmu o świcie.
-A masz chociaż plan B?
-Nie potrzebuję. Znajdę sposób na plan A.
04/08/2026
To czysta fizyka. Miotacz ognia idzie w ruch, powietrze gęstnieje, a w głowie masz krótkie: to się dzieje naprawdę.
Gonitwa? Mózg działa jak spłoszony konik morski, próbuje przetworzyć piętnaście scenariuszy na sekundę, z których żaden nie zawiera opcji „wszystko będzie dobrze”.
Atak? Skok na głęboką wodę z krzykiem na ustach, byle tylko przerwać to paraliżujące czekanie na cios.
Mniejsze zło? Przełknięcie śliny i wybór drogi, na której po prostu stracisz mniej zębów.
Kiedy panika jest uzasadniona, nie ma czasu na piękne przemyślane słowa. Przetrwanie bywa brzydkie, chaotyczne. I przychodzi ten moment kiedy musisz wybrać to mniejsze zło, dlatego, że dusi cię dym i musisz czymś oddychać.
Ta złość i ta panika to nigdy nie były błędy w moim systemie. To były moje najpotężniejsze narzędzia architektoniczne.
Kiedy inni przy panice zastygają, ja z tej bezczelnej wściekłości i goniącego mnie strachu postawiłam fundamenty pod całe swoje życie. Tam, gdzie miał być paraliż, stworzyłam konstrukcję ze stali.
Prawdziwa panika ma ostrza.Ale panika to też paliwo.
03/08/2026
Kiedy byłam mała, katowałam kasetę z Księżniczką Łabędzi. Pamiętacie Odette ? Dziewczyna ma absolutny życiowy dramat za dnia pływa po tafli jako drób ozdobny, a dopiero nocą odzyskuje ludzką postać. Żeby zrzucić ten piórkowy pancerz, potrzebowała obietnicy wiecznej miłości i kogoś, kto po prostu bezbłędnie rozpozna ją w tłumie…Ale dopiero po latach zrozumiałam prawdziwy sens tej bajki ,Jej dramat nigdy nie leżał w samotności ani w tym, że utknęła na jeziorze. Odettę dotknęło coś znacznie głębszego ,lęk przed byciem kochaną jedynie za swoją urodę ,byla tam taka scena w tej bajce …zanim jeszcze spadła na nią klątwa, zadała Księciu najtrudniejsze pytanie, jakie można zadać drugiemu człowiekowi:
„Co oprócz urody? Co jeszcze się liczy?”
Gdy w odpowiedzi usłyszała pustkę, doświadczyła pierwszego, prawdziwego odrzucenia ,odrzucenia jej duszy.
Odetta nie miała problemu z tym, że ktoś może odejść. Ona bała się, że ktoś zostanie, ale z zupełnie złych powodów. Że pokocha jedynie rzeźbę, a nie żywego człowieka. Dlatego wolno jej było wybrać chłód jeziora i bezsilność pływania pod postacią ozdobnego drobiu, niż pójść na układ z Rothbartem i oddać się komuś, kto widział w niej tylko trofeum. Wolała czekać w milczeniu na kogoś, dla kogo jej piękno będzie dopiero początkiem, a nie jedyną treścią.
fotograf
03/08/2026
23 lata temu wpadłam na pewien pomysł- wybrałam sobie karierę fotografa. Mając 10 lat postanowiłam że będę opowiadać świat obrazem.
Od sześciu lat robię to na serio.Moją pierwszą wielką miłością był reportaż …to łapanie życia na gorącym uczynku, bez pozowania. A trzy lata temu przydarzyła mi się kolejna miłość: fotografia kobieca. I wsiąkłam po uszy. Odkryłam, że patrzenie na kobiety przez obiektyw to nie jest kwestia ustawienia światła, tylko dotknięcia czegoś niezwykle czułego, odwagi i zrzucania pancerza.
Czy wszystko szło idealnie? Błagam Was. Bywały potknięcia, zakręty i momenty, w których wątpiłam we wszystko, łącznie z własnym wzrokiem.Ale żyćko ma to do siebie, że w najmniej oczekiwanych momentach podsuwa właściwych ludzi. Spotkałam na swojej drodze Anioły i Nauczycieli ,takich, którzy podali dłoń, skrytykowali mądrze albo po prostu uwierzyli we mnie bardziej niż ja sama. Ukształtowali mnie. Pomogli mi rosnąć i stawać się tym, kim jestem dzisiaj.
Aparat to wcale nie jest tylko urządzenie optyczne. To najpiękniejszy pretekst do tego, żeby naprawdę spotkać drugiego człowieka.
Mózg to jest jednak cwane stworzenie. Kiedy nie dostaje zachwytu z wielkich spraw, zaczyna zjadać resztki ze stołu.
31/07/2026
Czas. To jest taka dziwna rzecz.
Czasem wydaje się nam, że stoimy w miejscu, że kręcimy się w kółko jak chomik w kołowrotku. A potem, nagle…Spoglądamy w przeszłość i widzimy, jak ogromną drogę przeszłyśmy.Pamiętam ten moment kiedy robiłyśmy to zdjęcie. Rok 2024. Stoimy z Agnieszką w plenerze, i w pewnym momencie powiedziałam do niej:
-Usiądź tutaj, na trawie, tu jest ładnie. A te budynki z tyłu ,Coś z nimi zrobię , najwyżej je usunę , żeby było bardziej przejrzyście.
A Aga popatrzyła na mnie i po prostu odpowiedziała:
-Ale te budynki mi się podobają.
I zostały. Budynki zostały.
W 2024 roku, kiedy z Agnieszką robiłyśmy tę sesję, żadna z nas nie miała pojęcia, co przyniesie przyszłość. Żadna z nas nie myślała, że te zdjęcia staną się okładkami magazynów, będą w książce ,na znanych portalach internetowych .Żadna z nas nie przypuszczała, że ta chwila nabierze takiego znaczenia.
Autoprezentacja | Planowanie | Strategia | Wystąpienia ,dziękuję, pamiętasz żeby w każdym projekcie, w którym wykorzystywane były moje zdjęcia, dumnie widniało moje imię. To jest ta niesamowita siła kobiecej solidarności. Kiedy jedna z nas idzie w górę, ciągnie za sobą drugą. Po prostu z czystej życzliwości, z głębokiego przekonania, że razem jesteśmy silniejsze.
Jestem wzruszona. Jestem wdzięczna. Bo to nie tylko o zdjęcia chodzi. To o tę wspaniałą energię, o to poczucie, że jesteśmy częścią czegoś większego. Że każda z nas, na swój sposób, może inspirować, motywować i wspierać inne kobiety.
Więc jeśli kiedykolwiek poczujecie się zagubione, zmęczone, zniechęcone, pamiętajcie o tym: Czas płynie. Rzeczy się zmieniają. A najwspanialsze w tym wszystkim jest to, że nigdy nie wiemy, co przyniesie jutro. Być może to właśnie jutro, to wy staniecie się inspiracją dla innej kobiety. Być może to właśnie jutro, to wy ciągniecie za sobą kogoś, kto potrzebuje wsparcia.
Bądźmy dla siebie dobre. Bądźmy dla siebie wsparciem. Bo razem możemy wszystko.
Generacja Kobiet - magazyn kobiecy dziękuję za wyróżnienie 🥹🤍
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.
Kategoria
Skontaktuj się z firmę
Telefon
Strona Internetowa
Adres
Lublin