Sensithief

Sensithief

Udostępnij

Playing reggae and dancehall since 2007. The baddest juggling sound.

24/07/2026

Sprawdźcie relację z ostatniej soboty :)

VINTAGE DUB CULTURE 2026 - wspomnienie i przyjemność

💥 Po pierwsze, dzięki Boguś za zaproszenie! Winylowa impreza, na której po raz pierwszy mogłem zagrać zbierane przeze mnie płyty winylowe z jamajska muzyką. Granie swojego seta było tak fantastyczne, że postanowiłem nawet napisać z tego bardzo krótką i chaotyczną relację.

💥 Najpierw Boguś odpala lazy reggae, piękny Isaacs przeplata się z Dennisem Brownem, a gdzieś spomiędzy takich numerów wyskakuje od czasu do czasu jakiś nawijacz z lat 80 i 90. Pózniej Boguś z projektem NEBiseen, w którym subtelny wokal Emi wjeżdża na dubowe podkłady, ciekawe!

💥 Później mój set, w którym łączę wszystko co mam. Cieszę się każdą piosenką, ale zaczynam bardzo lekko od Aleighci Scott, The Rifles i instrumentalnych nagrań Prince Bustera (nawet mam mały forward za tego ostatniego!). Później dużo 90s reggae - Garnett Silk, Terry Ganzie, Everton Blender (Weeping eyes to taki tune!). Też jaka to super przyjemność, gdy ktoś do Ciebie podchodzi i robi zdjęcie płyty Singing Melody - Want You back. Kończę seta piosenką Nangi - Smutne Lato, chociaż wiem, że po tym secie wcale nie jest mi smutno.

💥 Po mnie wchodzą Sensithief i zaczynają od tribute dla Fantana Mojah, sporo 90s Dancehall, aż w końcu odpalają maszynę ze swoimi dubplates wytłoczonymi na winylach, z czego duże wrażenie robi na mnie Sztoss oraz I-Octane. Stoję z otwartymi ustami i zastanawiam się, co ci goście robią po godzinach.

💥 Matys zaczyna bardzo rub-a-dubowo, później gra Lile Ike i pod nosem mówi do wszystkich, że to jest jego artystka. Ludzie nagrywaja Matysa, kiedy puszcza Jalena Ngonde i robią zdjęcia jego płyty (jego koncert już 11 sierpnia w Warszawie). Na koniec Matys otwiera plecak i wyciąga LP wydane w tym roku przez Protoje - The Art of Acceptance. Stary lis ukrył przed wszystkimi najbardziej zaskakującą płytę i zagrał kombo Proto i Shensea, które przy zachodzącym słońcu siekło najmocniej. Man loaded, accept that!

💥 Na sam koniec gramy numer za numer. Popularnie nazywane tune fi tune to najlepsza rzecz na świecie. Zmienia się dynamika, wszyscy biegają z płytami, przekazują je sobie, zdejmują kolegom igłę z płyty, nastawiają swoją, przy okazji wysyłają sobie pstryczki w nos. Czasami grają z prądem i każdy odpala swojego Mavado (serio, zrobiliśmy to na sam koniec, w końcu vintage!), a czasami pod prąd i Naggo Morris przeplata się z Capletonem i Runkusem. Matys grozi mi, żebym nie zaczynał grać Kartela z siódemek, bo mnie dojedzie, a ja mu odpowiadam, że zagrał gorszego Dennisa Browna ode mnie, a w dodatku mam w pudełku dziesięć Capletonów i do tej walki też go nie zapraszam.

💥 Ja w tune fi tune zgarnąłem jeszcze forward za Tanye Stephens Pon di corner i za Good Father Vybza Kartela. Tak, zagrałem w tune fi tune Vybza Kartela, którego zadedykowałem prawie wszystkim współgrającym. Ej, poza tym, na której imprezie usłyszycie kombinację Mad Cobry z A.R.P (to też ode mnie!). Takich imprez mogłoby być więcej, bo winylowe granie to serio jest taki kocioł, że nigdy nie wiadomo, co poleci i od kogo. Czy jaram się tym wszystkim za bardzo? Maybe.

💥 Dziwnie pisze się o swoim secie, ale było super fajnie, wiec pozwalam sobie! Boguś, Matys, Sensithief, jesteście najlepsi! Teraz marzy mi się, aby któregoś dnia zagrać z winyla na jakiś ogromnych paczkach. If you know something, let me know, cos collection growing bigger!

15/07/2026

Mądrzejsi ode mnie pewnie dzisiaj przytoczą nie jedną biograficzną ciekawostkę, a ja tylko napiszę, że Fantan Mojah to był jeden z moich ulubionych wokalistów reggae i na pewno najbardziej z tych ulubionych niedoceniony.
Miałem nadzieję jeszcze nie raz zobaczyć na żywo. 49 lat to zdecydowanie za wcześnie na umieranie.

Rest in Power

/Gilo

Ps. W komentarzu wrzucam link do mixtape'a którego Hxpkins zmontował z okazji koncertu Fantana w Warszawie w 2012. Zdjęcie też jest z tego koncertu. Oczywiście autorstwa Bartek Muracki Photography

13/07/2026

Warszawa! Już w tę sobotę robimy powrót do korzeni - zagramy gościnnego seta 100% z winyla w ramach cyklu Vintage Dub Culture u i !

Będzie super muzyczka, dobre jedzonko, będzie można chillować i tańczyć!

Oprócz nas i gospodarzy zagrają / i Wadada TV 💥🔥🌋

18.07.2026

Start: 17:00

01/06/2026

Edididididiucation!

🇯🇲 AIDONIA - ONE VOICE 🇯🇲

🇯🇲 Turbina się odpala. Słyszysz Di Di Di Di Di. Nie możesz oderwać wzroku. Kurz metafor podnosi się w powietrze. Milion słów na minutę. Uniwersum powiększa się z każdą zwrotką. Już leci, zejdź mu z drogi. Nie zbliżaj się. Nie patrz w oczy, nic tam nie zobaczysz - czarne Louis Vitton twardo trzymają mu się na nosie. Odlatuje, słodko się uśmiecha, bo wie, że go nie dogonisz. Spotkanie z Aidonią jest dla mnie zawsze krótkie, ale intensywne. Jest niczym dziecięce wspomnienie z wakacji, gdy poznajesz kogoś, kto staje się od razu twoją ulubioną osobą, ale rozumiesz też, że zaraz musicie się pożegnać. Na szczęście zostawia ci coś, czego nikt inny ci wcześniej nie dał i choć jest ci smutno, to zostaje to z tobą na zawsze.

🇯🇲 Czasami, aby opowiedzieć moim znajomym o moich emocjach nie używam słów takich jak euforia, radość czy ekscytacja. Po prostu puszczam im wejście Aidonii na scenę Sumfestu w 2019. Jak śpiewa, to z pełnym przekonaniem, z otwartym gardłem, na surowo, bez stresu, że ociera się o fałsz - to ja, bierz mnie całego albo spadaj. Kiedy Aidonia mówi o sobie One Voice, to czuję i wierzę, że mówi prawdę. Jedyny taki głos w jamajskiej muzyce.

🇯🇲 W Polsce szczególnie przyjął się jego Nuh Boring Gyal, który od kilkunastu lat jest takim symbolicznym portalem do hardkorowej dziewczęcej części imprezy. Nie zliczę ilości imprez, na których Ula Afro odpalała się do tej piosenki, wysyłając przy tym metaforyczny i symboliczny gest do wszystkich na imprezie, że od teraz będzie na poważnie. Również jego 100 Stab znaczy w Polsce coś więcej. Piękna reprezentacja super szybkiego dancehallu z połowy lat 2000 i najbardziej imprezowy riddim od Equiknoxx Music. Kiedy chcesz komuś wytłumaczyć daggering, puszczasz tę piosenkę.

🇯🇲 Skoro jesteśmy przy Equiknoxx, to muszę wspomnieć jeden bardzo ważny dla mnie moment. Dwa lata temu w okresie świąt bożonarodzeniowych dostałem bardzo dziwną propozycję. Napisał do mnie Gavin Gavsborg z Equiknoxx Music, który powiedział, że wspólnie z Aidonia planują reedycję takiej jednej piosenki i chcieliby, abym zrobił do niej kolaż na okładkę. Szybsze bicie serca, choć czasu na realizację dostałem bardzo mało. Wiedziałem jednak, że takiej propozycji się nie odrzuca i zrobię, co mogę, aby wyglądało to jak najlepiej. Chodziło o piosenkę Heart is hers. Pauza. Co? Heart is hers? Co to takiego? Na YouTube jakaś okropna grafika, ale za to pół miliona wyświetleń. Okazało się, że kilkanaście lat temu była to wielka piosenka, którą młodzi zakochani puszczali sobie w najbardziej romantycznych momentach życia, aby chwilę później leżeć na dywanie w swoich objęciach - mroczny dancehall z bardzo obrazowym liryzmem sypialnianym. W jamajskiej muzyce istnieje taka szara strefa utworów, których my jako europejczycy, nie rozpoznajemy w pierwszej kolejności jako wielkich hitów. Ten numer właśnie był w tej strefie, nikt mi o nim wcześniej nie powiedział, ale działał jak zły. Na szczęście ostatnio widziałem na instagramie crazy choreografię do tego utworu w wykonaniu Werki Young Genaz, więc numer dociera do wszystkich wtajemniczonych pokoleń. Zrobiłem wtedy mnóstwo mrocznych kolaży, ale chłopaki wybrali ten z serduszkiem w serduszku w trzecim serduszku. Tytuł piosenki i jej autorów napisałem odręcznie, aby kojarzyło się to z listem pisanym od serca do ulubionej dziewczyny.

🇯🇲 Anuh daggering alone fi di girl dem
Mi know fi romance di girl dem, I'm so romantic (Ohh)
Body strong, mi nuh walk wid no old man stick
Carpet on the ground, we can roll on it (Mmmm)

🇯🇲 Również Equiknoxx maczali palce przy jednym z najważniejszych mixtape’ów w historii jamajskiego dancehallu, czyli Bolt Action. Mixtape, który w całość złożył Max z Federation Sound pokazywał wtedy i do dziś pokazuje najróżniejsze talenty Aidonii. Rap, reggae, dancehall, czegokolwiek mu nie dałeś, Aidonia był na to gotów i ujeżdżał każdy riddim. Gdy ostatnio jechałem szóstką na Pragę Północ, to musiałem sprawdzać, czy niektóre numery się nie zacięły, bo Aidonia nawijał tak długo na jednym riddimie, że wydawało się, jakby się zaciął. To ten mixtape, po którego przesłuchaniu możesz powiedzieć, ze Aidonia have lyrics fi days. Jeśli powiedziałbyś to w 2009 roku, zawsze pojawiłby się ktoś kto by ci powiedział: Aidonia have lyrics fi days, Vybz Kartel have lyrics fi years.

🇯🇲 W 2009 w powietrzu wisiał clash Aidonii z Vybzem Kartelem - być może jedno z największych clashowych what if w historii. Podobno Vybz Kartel powiedział kiedyś, że jedynie Aidonia mógłby pojedynkować się z nim na teksty. Vybz Kartel miał ogromny wpływ na rozwój kariery Aidonii, bo to właśnie on przedstawił go Bounty Killerowi i dzięki temu Donia dołączył do Alliance. Jeszcze w 2006 roku nagrywali wspólnie genialny numer Deadly Alliance, który Donia zaczynał od słów: Addi you mi Daddi. On plus Vybz Kartel to nieskończone lyrics, oversize koszule z rozpiętym kołnierzem, marynarki i lakierki. Trzy lata później z tej miłości nic nie pozostało, a Aidonia w wywiadach groził Kartelowi i dawał mu ultimatum - masz trzy dni na odpowiedź w formie piosenki albo jesteś nikim. Kartel nigdy nie odpowiedział bezpośrednio, ale to pokazuje skalę pewności siebie, jaką nosił w sobie wtedy Aidonia i w jakim gazie był w tamtym okresie.

🇯🇲 Szybki fun fact - Aidonia miał również konflikt z Busym Signalem, na którego nagrał wspaniały diss track pod tytułem Busy Tone.

🇯🇲 Aidonia z początków swojej twórczości jest jak murek pod blokiem z lat 80, szorstki, odrapany, trochę nonszalancki, mnóstwo vibe’u, ale jest też w nim bardzo dużo dumy i pewności siebie. Uwielbiam okres w jego twórczości od 2006 do 2010 - tysiące linijek, szybka nawijka, piski przeplatające się z basowym głosem, war mood. Wracają do mnie takie utwory jak Badman a step, The Art of War, Bad people, Bang Bang dem. Po odejściu z Alliance, Aidonia stworzył swój własny obóz JOP, w którym tworzył swoje produkcje i promował młodych artystów. Z tego okresu kocham takie utwory jak Thunderbolt na Wul Dem Again Riddim czy Run Road w duecie z Govaną, który wtedy nosił jeszcze pseudonim Deablo.

🇯🇲 Jeśli chodzi o rzeczy, które Aidonia wniósł do dancehallu to trzeba wspomnieć o jego duetach z Govaną. To dzięki niemu, Govana najpierw jako Deablo wszedł do jamajskiego mainstreamu muzycznemu, a później rozpoczął piękną solowa karierę do teraz pozostając wiernym swojemu szefowi. Pamiętam radość jak wspólnie wydali Breeze, chociaż moim ulubionym numerem od nich jest Yeah Man.

🇯🇲 Ciekawą historią, jest również ta o tym, że Aidonia był jednym z pierwszych artystów, którzy tworzyli podwaliny pod trap dancehall. Sam mówił o tym w wywiadzie dla Fix, że to on zaczął to brzmienie, ale dopiero Rygin King stał się królem tego gatunku i po wydaniu Tuff w 2018 wyniósł go na jeszcze wyższy level. Niestety mam bardzo dużo wątpliwości, co do tej tezy, ponieważ bardzo trudno jest znaleźć w Internecie piosenki Aidonii w tym duchu przed rokiem 2018 i nie do końca rozumiem co miał tutaj na myśli. Z drugiej strony w 2020 Aidonia wydał Epkę Dats a trap, na której jest jeden z moich ulubionych utworów, czyli Numero Uno.

🇯🇲 Dem say Didi can yuh flow pon e trap like river wata
Inna dancehall everybody know seh mi a di Mr Carter

🇯🇲 Jego Di Di Di Di Di Di Donia już na zawsze pozostanie znakiem firmowym dancehallu, czymś co wymyślił, czym co sobie przypisał, czymś czym włada i nikt inny nie może mu tego zabrać. Po raz pierwszy usłyszałem to z ust Ihamana, który zapowiedział w ten sposób jeden z jego utworów na polskim soundclashu. Żałuję, ze nie napisałem tego tekstu rok temu, kiedy Aidonia świętował 20 lecie sceniczne. Pewne rzeczy dzieją się jednak w swoim czasie. Koniec miesiąca to koniec miesiąca, nikt mi nie powie, że nie dotrzymałem obietnicy. A jeśli będzie jakiś problem, to zawsze można sobie posłuchać piosenek, które znajdują się w moim Top 10. Na przykład Empty. Peace and love!

WADADA TV FAVOURITE AIDONIA TUNES
🇯🇲 Empty (PROD. DI GENIUS)
🇯🇲 Bad People (PROD. DI GENIUS)
🇯🇲 Start a war (PROD. EQUIKNOXX)

🇯🇲 Heart is hers (PROD. EQUIKNOXX)
🇯🇲 Head a buss na Asnwer Riddim (Bolt Action Mixtape)
🇯🇲 G***a Farmer (Steppers version - sorry OBF, sorry Kanka, sorry Alpha Steppa, ale to połączenie głosu Aidonii ze steppersem jest dla mnie tak genialne, że w moim rankingu stawia go ponad Waszymi produkcjami )

🇯🇲 Lightning (PROD. YELLOW MOON)

🇯🇲 Numero Uno (PROD. 4TH GENNA)
🇯🇲 Yeah Man feat. Govana (PROD. REDBOOM)
🇯🇲 Trigger work it (PROD. TROYTON)

Junior Stress - LSM35 (prod.Mad Majk) 23/05/2026

Dzisiaj! MARLEY'KI 2026 - Love Sen-C Music & Sensithief !!

Junior Stress - LSM35 (prod.Mad Majk) Ten kawałek miał być jingielkiem - zapowiedzią na Imprezę Marleykow...

Photos from Sensithief's post 09/05/2026

PLAN NA MAJ:

23.05 - MARLEY'KI 2026 - Love Sen-C Music & Sensithief @ Wirydarz , LBN

29.05 - WILD OUT PARTY w/ Ale Camara , Dj Sam Kstar , MC El Chapo @ Bollywood Lounge Warsaw

Chcesz, aby Twój wpis (osoba publiczna) był na górze listy w kategorii Osoba Publiczna w Lublin?
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.

Kategoria

Strona Internetowa

Adres


Ul. Grodzka 3
Lublin
20-112

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Sensithief umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Subskrybuj

Powiadomimy Cię, gdy cokolwiek zdarzy się w Lublin.