Ideograf
Ideograf tworzy kompetentną, doświadczoną i nowatorską pracownię architektoniczną.
22/09/2026
Doświadczenie nie polega na tym, że przestajemy popełniać błędy.
Przez lata pracy w architekturze nauczyłam się, jak ważna jest umiejętność krytycznego spojrzenia na własne decyzje.
Można mieć świetny pomysł, być przekonanym do konkretnego rozwiązania i w pewnym momencie dojść do wniosku, że jednak warto poszukać czegoś innego.
Nie zawsze jest to łatwe. Szczególnie kiedy za projektem stoją miesiące pracy, wiele rozmów i decyzji, które trzeba było podjąć.
Ale doświadczenie daje mi dziś większy spokój. Nie muszę udowadniać, że wszystko wiem. Wolę słuchać, analizować i szukać rozwiązań, które rzeczywiście służą projektowi.
W architekturze trzeba wierzyć w swoją pracę, a jednocześnie zachować pokorę. Bo niezależnie od liczby zrealizowanych projektów zawsze można zrobić coś lepiej.
I właśnie ta świadomość pozwala mi nadal się rozwijać.
18/09/2026
Nie mam nic przeciwko trendom. Mam problem dopiero wtedy, kiedy zaczynają prowadzić projekt.
Wnętrze powstaje na lata, nie na jeden sezon.
Dlatego dużo ważniejsze od tego, co jest aktualnie modne, jest dla mnie to, czy dana decyzja wynika z miejsca. Czy ma sens funkcjonalny. Czy materiał dobrze się zestarzeje. Czy za kilka lat nadal będzie naturalną częścią tej przestrzeni.
Ponadczasowość nie oznacza dla mnie zachowawczości.
Można projektować odważnie, współcześnie i bardzo charakterystycznie, nie budując całego wnętrza na rozwiązaniach, które za chwilę stracą aktualność.
Najbardziej lubię projekty, które po latach nadal mają własny język.
Nie dlatego, że nie zdradzają czasu, w którym powstały.
Tylko dlatego, że od początku miały coś więcej niż trend.
15/09/2026
Wnętrze nie zaczyna się dla mnie od koloru, materiału ani mebla.
Zaczyna się od zrozumienia miejsca, funkcji i człowieka, który będzie z tej przestrzeni korzystał.
Dopiero później przychodzą decyzje estetyczne.
Lubię, kiedy każda z nich ma swoje uzasadnienie. Kiedy materiał wynika z kontekstu. Światło wspiera funkcję. Układ prowadzi użytkownika intuicyjnie. A detal nie pojawia się tylko dlatego, że jest efektowny.
To pozwala uniknąć projektowania „obrazu”, który dobrze wygląda na wizualizacji, ale niekoniecznie dobrze działa w rzeczywistości.
Estetyka jest dla mnie konsekwencją dobrze podjętych decyzji.
Nie punktem wyjścia.
09/09/2026
Dobry projekt nie może działać tylko wizualnie.
Musi działać dla użytkownika, dla miejsca i dla biznesu, który będzie w tej przestrzeni funkcjonował.
To jest dla mnie szczególnie ważne w projektach hotelowych i komercyjnych, gdzie każda decyzja ma więcej niż jeden wymiar.
Układ wpływa na sposób poruszania się po wnętrzu. Materiały muszą nie tylko dobrze wyglądać, ale też dobrze się starzeć i wytrzymywać intensywne użytkowanie. Światło buduje atmosferę, ale musi też wspierać funkcję. A rozwiązania projektowe powinny odpowiadać na realne potrzeby obiektu, nie tylko na estetyczne założenia.
Przez lata patrzyłam na projekt przede wszystkim oczami architektki. Dziś, jako członek zarządu Dekpol Deweloper ,patrzę szerzej.
Widzę nie tylko wnętrze, ale cały proces inwestycyjny, sposób funkcjonowania obiektu i konsekwencje decyzji projektowych w dłuższej perspektywie.
To zmienia bardzo dużo.
Bo dobry projekt nie kończy się na tym, że przestrzeń dobrze wygląda w dniu otwarcia. Powinna dobrze działać również później – dla użytkownika, operatora i inwestora.
Dlatego nigdy nie patrzę na wnętrze jako na osobny świat.
Projekt musi być spójny z architekturą, sposobem użytkowania i modelem działania miejsca.
Dopiero wtedy estetyka naprawdę ma sens.
04/09/2026
2,5 metra wysokości to naprawdę niewiele dla strefy wellness.
Zwłaszcza jeśli chcemy stworzyć wnętrze, które ma dawać poczucie spokoju, komfortu i oddechu.
To było jedno z większych wyzwań w tym projekcie. Nie chciałam jednak walczyć z proporcjami przestrzeni. Zamiast tego zaczęłam pracować z tym, jak ją odbieramy.
Napinany sufit, odpowiednio prowadzone światło, odbicia i podświetlany kamień pozwoliły optycznie zmienić jej skalę. W części SPA pojawia się bursztynowy onyks, a w strefie basenowej naturalne, piaskowe odcienie, drewno i miękkie struktury.
Dla mnie właśnie na tym polega dobre projektowanie: nie na ukrywaniu ograniczeń za wszelką cenę, ale na znalezieniu takiego rozwiązania, dzięki któremu przestają one być odczuwalne dla użytkownika.
I bardzo często to właśnie ograniczenie staje się początkiem najbardziej charakterystycznej decyzji w projekcie.
Dekpol Deweloper
01/09/2026
W restauracji najważniejsze było dla mnie znalezienie jednego elementu, który uporządkuje całą przestrzeń.
Taką rolę dostał centralny bar.
To wokół niego zorganizowałam trzy różne funkcje: część drinkową z miękkimi kanapami, restaurację à la carte i strefę śniadaniową. Dzięki temu każda z nich ma własny charakter, ale wszystkie pozostają częścią jednej, spójnej przestrzeni.
Dopiero później pojawiły się materiały i detale, które miały tę logikę podkreślić.
Trawertyn przywołuje skojarzenie z piaskiem, dąb ma charakter drewna wypłukanego przez wodę, a struktury inspirowane trzciną i nadmorską roślinnością wracają w kolejnych elementach wnętrza.
W części śniadaniowej pojawiają się też lampy Edyty Barańskiej Glass Art and Lighting , które dobrze wpisują się w całą opowieść o świetle, fakturze i naturalnych strukturach.
Lubię, kiedy restauracja nie jest zbiorem osobnych stref, tylko jednym wnętrzem, które porządkuje sposób, w jaki ludzie z niego korzystają.
Dekpol Deweloper
26/08/2026
W hotelowym lobby zawsze myślę o tym, co czuje gość zaraz po wejściu.
Tutaj zależało mi przede wszystkim na spokoju i relaksie. Nie chciałam formalnego holu, w którym odbiera się klucz i idzie dalej. Chciałam, żeby można było się zatrzymać, usiąść i poczuć trochę bardziej jak u siebie.
Tymczasem sama przestrzeń była trudna. Lobby miało bardzo wydłużone proporcje i geometrycznie przypominało długi korytarz.
Trzeba było go po prostu oswoić.
Dlatego podzieliłam wnętrze na mniejsze strefy wypoczynkowe. Dzięki temu z jednego ciągu komunikacyjnego powstało kilka bardziej kameralnych miejsc, które zmieniły sposób, w jaki odbiera się całą przestrzeń.
To jest dla mnie bardzo ważne w projektowaniu hoteli. Gość nie powinien dopasowywać się do architektury. To architektura powinna być tak zaprojektowana, żeby od pierwszych chwil czuł się w niej dobrze.
Dekpol Deweloper
Ta instalacja nie miała tylko robić efektu „wow”. Miała mówić, gdzie jesteśmy.
Sol Marina formalnie leży jeszcze na Wiślince. Ale wystarczy przejechać przez most, żeby znaleźć się na Wyspie Sobieszewskiej i rozpocząć drogę w stronę rezerwatu Ptasi Raj.
Ta lokalizacja stała się punktem wyjścia do jednego z najbardziej charakterystycznych elementów wnętrza.
Do jego stworzenia zaprosiłam Edytę Barańską . Lubię tę współpracę, bo Edyta potrafi wejść w projekt bardzo subtelnie – nie narzuca swojej sztuki wnętrzu, tylko szuka dla niej formy, która wynika z całej koncepcji.
Tutaj powstała instalacja ze szklanych form przypominających ptasie skrzydła. Nie chodziło nam jednak o realistyczne przedstawienie ptaków. Ważniejsze były ruch, lekkość i sposób, w jaki szkło pracuje ze światłem.
Różne kolory i faktury załamują je, odbijają i rozpraszają, a lustrzane powierzchnie dodatkowo zwielokrotniają całą kompozycję.
Dzięki temu instalacja jest czymś więcej niż mocnym akcentem przy wejściu. Staje się symboliczną bramą do Ptasiego Raju i naturalną częścią opowieści o tym miejscu.
Bardzo lubię takie spotkania architektury ze sztuką. Kiedy żadna z nich nie próbuje dominować, a razem tworzą coś, czego osobno nie dałoby się osiągnąć.
18/08/2026
Jednym z najciekawszych materiałów w Sol Marinie okazało się coś, czego nie można dotknąć.
Światło.
Bliskość wody sprawia, że zachowuje się ono tutaj inaczej niż w standardowym wnętrzu. Odbija się od tafli i wraca do przestrzeni od dołu, tworząc refleksy, bliki i zmieniające się układy światła i cienia.
Nie chciałam wprowadzać do wnętrza typowej nadmorskiej palety błękitów. To właśnie światło miało opowiadać o wodzie.
Inaczej pracuje ono w strefach dostępnych dla światła dziennego, a inaczej na poziomie SPA.
Tam wykorzystałam podświetlany onyks w bursztynowym odcieniu. Światło przechodzące przez kamień staje się miękkie i ciepłe – bardziej przypomina zachodzące słońce niż klasyczne oświetlenie techniczne.
To jeden z tych projektów, w których światło nie jest dodatkiem do architektury.
Jest jednym z materiałów, z których została zbudowana.
Dekpol Deweloper
13/08/2026
W projekcie nad morzem bardzo łatwo wpaść w dosłowność. Ja chciałam jej uniknąć. Dlatego zamiast oczywistych symboli wybrałam materiały, które przywołują skojarzenia z otoczeniem bardziej intuicyjnie.
Trawertyn przypomina piasek.
Podświetlany onyks ma kolor i głębię bursztynu.
Grubo tkany len kojarzy się z płótnem żaglowym.
Dąb wygląda jak drewno wypłukane przez wodę.
Pojawiają się również struktury inspirowane trzciną i nadmorskimi trawami.
Ważnym elementem tej opowieści są także szklane instalacje Edyty Barańskiej Glass Art and Lighting . Ich faktury i formy pracują ze światłem, rozpraszają je i tworzą zmienne refleksy, które dodatkowo budują nadmorski klimat wnętrza.
Każdy z tych elementów działa osobno, ale dopiero razem tworzą atmosferę miejsca. Właśnie w taki sposób najbardziej lubię pracować z kontekstem: nie kopiować go, ale znaleźć jego odpowiednik we wnętrzu. Bo inspiracja naturą nie musi oznaczać jej dosłownego odwzorowania.
Hotel Grano Dekpol Deweloper
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.
Kategoria
Skontaktuj się z firmę
Telefon
Strona Internetowa
Adres
Kochanowskiego 2/2
Sopot
81-850
Ostrzeżenia
Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Ideograf umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.